Mądra ufność, czyli jaka?

Kampania Mądrość i Skuteczność – jak być ojcem w epoce fake news – zmierza do swojej decydującej fazy. Oto nowy artykuł, który podejmuje ten ważny temat i przekazuje wskazówki, jak być mądrym przed szkodą.

Zawsze mnie zdumiewa, jak wielu inteligentnych, dorosłych ludzi daje się nabrać na piramidy finansowe, marketing wielopoziomowy, modne diety, oszukańcze terapie i inne półprawdy i matactwa. Wydaje się także, że chrześcijanie są na nie szczególnie podatni.

Może wynika to stąd, że wielu z nas nauczono ufności, ale nie wyposażono w konkretne narzędzia służące do rozróżniania prawdy od fałszu. Ufność to nie to samo co naiwność.

Twój syn powinien zajmować miejsce dokładnie pośrodku skali ufności. Jedna skrajność do leniwy tępak, którego łatwo nabrać. Jego problemem nie jest to, że za bardzo ufa, ale że nie myśli samodzielnie i nie ma nic, na czym mógłby się oprzeć. Przeciwną skrajnością jest cyniczny pesymista, który zawsze spodziewa się najgorszego. Taki ktoś wierzy we wszystkie spiskowe teorie dziejów i zapewne uważa Kościół za oszukańczy biznes, wyciągający pieniądze od ciemnego pospólstwa.

Pomiędzy tymi skrajnościami twój syn może ostrożnie rozważać dostępne wybory i podejmować mądre decyzje. Pamiętaj i przypomnij też synowi, że nie musi tego robić sam. Ostatecznym celem jest to, żeby twój syn bez lęku opuścił dom i ruszył w dalszą drogę z zestawem osobistych przekonań, których potrafi bronić.

Oczywiście, fundamentem będzie dla niego twój przykład i to, czego go nauczyłeś. Twój syn potrzebuje także w swoim otoczeniu mężczyzn i kobiet, na których doświadczeniu i sprawdzonym charakterze mógłby się oprzeć.

Pamiętaj jednak, tato, że wszystko zaczyna się od ciebie. To ty jesteś pierwszą osobą, która uczy twojego syna ufności. Mamusie tulą najmilej i najsłodziej przemawiają do dziecka. Tata jest tym, który podnosi je wysoko, ale nigdy nie pozwoli im spaść. Tata jest tym, który znika na całe godziny, a czasem nawet dni, ale zawsze wraca. Tata jest tym, który siłuje się i ryczy jak lew, ale umie przestać, zanim zrobi się naprawdę strasznie. Tata jest tym, który obiecuje i zawsze dotrzymuje słowa. Syn może ufać ojcu. A ufność jest fundamentem wiary.

WEŹ SOBIE DO SERCA

Chodzi o to, żeby twój syn wchodził w życie, ufając tobie, a potem rozwinął w sobie ufność do innych ludzi i Boga.

„Nigdy nie jesteśmy tak bezbronni jak wtedy, gdy komuś ufamy. Paradoksalnie jednak, jeśli nie potrafimy zaufać, nie zaznamy także miłości i radości” – Walter Anderson (1944-)

 

52 rzeczy, których syn potrzebuje od taty

Jay Payleitner, autor bestsellerów i tata czterech synów, podrzuca konkretną garść męskich rad, jak zbudować z synem więź, która przetrwa próbę czasu. Historia życia, własny przykład i kilka dobrze dobranych słów wystarczą, aby:
– pokazać synowi, dlaczego dobrze jest być mężczyzną,
– wpoić mu zasady właściwego traktowania kobiet,
– nauczyć go ciężko pracować, stawiać sobie ambitne cele i cieszyć się z ich realizacji,
– ułatwić mu czerpanie korzyści z mediów cyfrowych, gier oraz posiadania konkurencji,
– pomóc mu opierać się na Bogu i w Nim szukać siły i pewności potrzebnych do prowadzenia sensownego życia.

KSIĄŻKA JEST JUŻ DOSTĘPNA W TATOSKLEP

 

Wesprzyj Inicjatywę Tato.Net

w budowaniu kultury odpowiedzialnego ojcostwa Chcę wesprzeć Tato.Net
Jay Payleitner

Autor

Jay Payleitner

Jay Payleitner jest wieloletnim współpracownikiem National Center for Fathering, autorem książek o tematyce ojcowskiej i rodzinnej, a także religijnej. Sprzedano już ponad pół miliona jego książek. Payleitner to także uznany mówca, producent radiowy. Mąż, ojciec piątki dzieci, dziadek sześciorga wnucząt.