Synaj, kawa o świcie i siła wspólnoty. Relacja z wyprawy TOP500
W dniach 13–21 marca grupa 43 osób – Darczyńców i Przyjaciół Tato.Net – wzięła udział w dorocznym Annual Summit, który tym razem prowadził przez surowe i mistyczne krajobrazy Egiptu. Wydarzenie to zajmuje szczególne miejsce w kalendarzu społeczności; jest nie tylko formą podziękowania za wyjątkowe zaangażowanie w misję, ale przede wszystkim przestrzenią budowania głębokich relacji między ludźmi o podobnych wartościach.
Wyprawa stała się okazją do realizacji trzech kluczowych potrzeb: medytacji w miejscach związanych z biblijną geografią duchową, umacniania wspólnoty poprzez osobiste spotkania niezwykłych osób oraz zasłużonego odpoczynku, niezbędnego do regeneracji sił w codziennej służbie ojcowskiej. Summit przyniósł uczestnikom rzadką satysfakcję z przebywania w gronie ludzi, których serca są wrażliwe na dobro dzieci i przyszłość rodzin.
Jeden z uczestników, Sławomir Worosilak, tak podsumował to doświadczenie:
„Zabieram z Egiptu kilka rzeczy… i spokojnie – żadnej piramidy nie zmieściłem do bagażu
Po pierwsze – pokorę. Bo jak człowiek wchodzi nocą na górę Synaj i myśli, że jest w formie… to po 15 minutach zaczyna twarde negocjacje z własnymi nogami i płucami
Po drugie – nową definicję komfortu. Okazuje się, że kawa pita o 3 nad ranem na pustyni smakuje lepiej niż najlepsza latte w mieście, a nocleg w namiocie sprawia, że zaczynasz doceniać własną sypialnię w zupełnie nowy sposób.
Po trzecie – relacje. I to jest najważniejsze. Można zobaczyć najpiękniejsze miejsca świata, ale to ludzie sprawiają, że chce się tam wracać – choćby we wspomnieniach. Zabieram ze sobą ogromną wdzięczność za wszystkich, których poznałem: za rozmowy głębokie i te zupełnie niepoważne, za wspólny śmiech i wsparcie na trasie, gdy ktoś szedł obok i rzucał proste: „dawaj, jeszcze kawałek!”.
Chcę też podziękować tym, którzy nie mieli dość moich historii – tych z życia wziętych… i tych nieco podkoloryzowanych. Wiem, że jednych bawiły do łez, a innym mogły wydać się specyficzne – za wszystko dziękuję i przepraszam.
Wracam z jedną główną myślą: my, ojcowie, jesteśmy trochę jak na tej górze. Nie zawsze wiemy dokładnie, dokąd iść, czasem jest ciemno i ciężko… ale najważniejsze, że idziemy razem. Jako wspólnota jesteśmy tak silni, jak mocne jest nasze najsłabsze ogniwo. Dzięki, że mogłem być częścią tej wyprawy!”
Od Redakcji:
Realizacja misji Tato.Net zależy od wspaniałomyślności Darczyńców. To dzięki ich wsparciu możliwe jest docieranie do ojców i budowanie środowiska, które realnie zmienia świat dzieci.
-
Klub Twórców Tato.Net tworzą Darczyńcy przekazujący dobrowolne, nieregularne wpłaty. Każda forma wsparcia pozwala rozwijać bieżące działania.
-
Klub TOP500 to grupa ochotników, którzy poprzez regularne wpłaty – od 5 zł dziennie (150 zł/m) – zapewniają stabilność i rozwój misji.
Dzięki zaangażowaniu członków TOP500 ojcowie otrzymują wsparcie w odkrywaniu ojcostwa jako pasji i najważniejszej kariery życia. W ten sposób spełnia się marzenie każdego dziecka o posiadaniu taty, na którego można liczyć.
Dołącz do społeczności TOP500: tato.net/wesprzyj-tato-net lub zrzutka.pl/tatonet/
Dziękujemy za każde wsparcie i każde otwarte serce!