Inny model męskości. Dlaczego dziadek jest dziś tak ważny?
W życiu dziecka ojciec jest pierwszym i najważniejszym wzorem męskości. Ale nie jest jedynym. I – co ważne – nie zawsze wystarczającym. Ojciec bywa nieobecny, zmęczony, uwikłany w codzienne obowiązki. Czasem popełnia błędy, czasem brakuje mu konsekwencji. To naturalne. Dlatego w życiu wnuków ogromną rolę może odegrać dziadek – jako drugi, uzupełniający model męskości.
Nie chodzi o zastępowanie ojca ani rywalizację z nim. Chodzi o poszerzenie obrazu, pokazanie, że męskość ma wiele odcieni, że dojrzewa wraz z wiekiem i doświadczeniem.
Dziadek – mężczyzna „z przyszłości”
Dzieci często nie postrzegają swojego ojca jako „dorosłego mężczyzny”. On jest po prostu tatą – tym, który pilnuje obowiązków, każe odrabiać lekcje, przypomina o zasadach. Dziadek natomiast bywa dla wnuków kimś innym: obrazem tego, kim można się stać za 40, 50 czy 60 lat.
Wnuk, patrząc na dziadka, zadaje sobie pytanie:
„Jaki będę, gdy będę w jego wieku?”
Wnuczka obserwuje, jak mężczyzna odnosi się do kobiet, do rodziny, do życia. I na tej podstawie buduje swoje przekonania – także te dotyczące przyszłych relacji.
Dziadek może naprawić wiele zranień, które dzieci i wnuki noszą w sobie. Może pokazać, że mężczyzna potrafi być cierpliwy, ciepły, uważny i godny zaufania.
Dziedzictwo to coś więcej niż wspomnienia
Każdy dziadek zostawia po sobie dziedzictwo – pytanie tylko, jakie. To nie są wyłącznie pamiątki, zdjęcia czy historie z dawnych lat. To przede wszystkim:
-
stosunek do pracy i odpowiedzialności,
-
sposób przeżywania relacji rodzinnych,
-
wiara, wartości, hierarchia spraw ważnych,
-
umiejętność cieszenia się życiem mimo ograniczeń.
Co ważne, misja dziadka nie kończy się wraz z przejściem na emeryturę. Starzenie się samo w sobie staje się komunikatem. Wnuki uważnie obserwują, czy starszy mężczyzna jest zgorzkniały, czy wdzięczny; zamknięty, czy ciekawy świata; bierny, czy zaangażowany.
Sztuka dobrego starzenia się
Żyjemy w kulturze, która często marginalizuje starszych. Starość bywa kojarzona z wykluczeniem, brakiem znaczenia, „wypadnięciem z obiegu”. W takich warunkach łatwo o rozczarowanie i gorycz.
A jednak jednym z największych zwycięstw ducha jest postawa wdzięczności. Wdzięczność rodzi radość, a radość buduje relacje. Dziadek, który potrafi cieszyć się życiem, mieć pasje, uczyć się nowych rzeczy i dostosowywać do zmieniającej się rzeczywistości (choćby poprzez nowe technologie), daje wnukom bezcenny dar: nadzieję na dobre życie na każdym etapie.
Badania pokazują, że silna więź z dziadkami chroni dzieci przed negatywnymi stereotypami dotyczącymi starości. Wnuki, które doświadczają bliskiej relacji z dziadkiem, uczą się szacunku, empatii i realistycznego spojrzenia na życie.
Trudne relacje też uczą
Bycie wzorem działa również w drugą stronę. Konflikty z rodzicami wnuków, brak szacunku dla granic, ciągłe krytykowanie – to wszystko może zniszczyć relacje i zostawić w dzieciach destrukcyjne schematy.
Dziadek nie ma wpływu na wszystkie decyzje dorosłych dzieci. Ma jednak wpływ na własną postawę: zdolność do kompromisu, przebaczenia i troski o jedność rodziny. To lekcja, którą wnuki zapamiętają na długo.
Ostatnia lekcja: życie i śmierć
W pewnym momencie wnuki zaczną obserwować, jak dziadek mierzy się z chorobą, słabością, przemijaniem. To trudne, ale niezwykle ważne doświadczenie. Czy zachowa pogodę ducha? Czy potrafi rozmawiać o sprawach ostatecznych? Czy zostawi po sobie błogosławieństwo, a nie niedopowiedziane żale?
Także ten etap życia może stać się lekcją męskości – dojrzałej, odważnej i prawdziwej.
Na zakończenie
Dziadek nie musi być idealny. Wystarczy, że będzie obecny, autentyczny i gotowy do rozwoju. Nawet drobne zmiany podjęte z myślą o wnukach mają ogromną moc.
Jeśli chcesz pogłębić ten temat, sięgnij po książkę Kena Canfielda „Przekazywanie dziedzictwa – dla dziadków”, w której autor znacznie szerzej opisuje rolę dziadków w kształtowaniu kolejnych pokoleń.