Ojcostwo na głębokiej wodzie – wielka przygoda na Skawie
Skawa uczy ojców pokory!
Mówią, że rzeka płynie własnym rytmem, a my w ostatnią niedzielę 10 maja 2026 r. poczuliśmy to na własnej skórze. To nie był zwykły spływ – to była prawdziwa próba charakteru, siły i... humoru!
Już po raz trzeci za sterami organizacji stanął OK Zabrze, który zaprosił do wspólnej przygody 20 odważnych ojców z dziećmi ze śląskich i małopolskich OK (Sosnowiec, Bielsko-Biała, Cieszyn, Kraków i Wadowice) oraz naszych przyjaciół. Dzięki ekipie Kajaki na Skawie ruszyliśmy dobrze przygotowani na spotkanie z żywiołem!
Bilans tej mokrej lekcji:
Dystans: 15 km wymagającej trasy z Wadowic do Grodźca.
Czas: 4 godziny intensywnego wiosłowania.
Akcja: 7 widowiskowych wywrotek!
Straty wojenne: 4 buty, 2 pary okularów i jedna czapka zostały na dnie jako dowód, że rzeka nie znosi sprzeciwu.
Zysk: Nieoceniona radość dzieci i ogromna ojcowska duma.
Skawa pokazała pazur – wartki nurt, ukryte kamienie i powalone drzewa sprawiły, że każda minuta wymagała pełnej współpracy w kajaku. Pogoda była dla nas łaskawa (20°C), ale woda o temperaturze 10°C błyskawicznie uczyła pokory każdego, kto zaliczył przymusową kąpiel!
W przerwach między manewrami towarzyszyły nam min.: czaple i kaczki, ślady bobrów, a na mecie – tradycyjnie – czekała najlepsza nagroda: gorące ognisko i kiełbaski, które smakowały jak zwycięstwo!
To był nasz generalny trening przed wakacjami. Chcecie przeżyć coś podobnego i wzmocnić więź ze swoim dzieckiem?
Dołączcie do nas na Wielkich Przygodach:
Wesprzyj Tato.Net
Ten artykuł przeczytałeś za darmo dzięki wspaniałomyślności Darczyńców. Jeśli możesz, wesprzyj finansowo Tato.Net. Będzie to wspaniały dar, który przyniesie korzyść wielu ojcom i ich rodzinom! Pomóż Redakcji Tato.Net przygotować kolejne teksty.