Misja ojca: formowanie charakteru

brak ocen dla tego artykułu
średnia ocena: 4.9- liczba głosów: 22

“Każdy normalny mężczyzna wyposażony w pewną dozę rozsądku i zdolności do poświęcenia może dobrze wychować swoje dzieci. Wiem to, ponieważ widziałem ten proces na własne oczy” – pisze James Stenson. Co jest przyczyną sukcesu wychowawczego mężczyzn, do których przykładu sięga ten doświadczony pedagog? Formowanie charakteru swoich dzieci! A żeby to przyniosło pożądany efekt, najpierw praca nad sobą. Wiedzą o tym mężczyźni, którzy biorą udział w WarszTatach i spotykają się w Ojcowskich Klubach i formują swój TatoPlan według pewnych uniwersalnych zasad. 

Każdy mądry ojciec, jakiego znam, wydaje się – w ten czy inny sposób – być świadom kilku ponadczasowych, uniwersalnych prawd na temat misji, jaką każdy mężczyzna ma w swojej rodzinie: 

  • Wychowanie dzieci przypomina uprawę ogrodu. Pewne wypróbowane sposoby sprawdzają się przez większość czasu, ale w pew­nym momencie natrafiamy na jakiś sekret – która, tak jak tajemniczy jest wzrost kiełków z ziarna, przez większość czasu znajduje się poza sferą naszej kontroli. Innymi słowy ojciec, niczym farmer, robi to, co leży w zakresie jego możliwości, a resztę pozostawia w rękach Boga. 
  • Mądry ojciec dostrzega, że rodzice, którym nie udało się dobrze wychować dzieci, zazwyczaj należą do jednej z dwóch grup: są nie­odpowiedzialnie permisywni lub drakońsko surowi – są mięcza­kami lub wszystko kontrolującymi tyranami. Rodzice należący do każdej z tych grup są tak naprawdę skoncentrowani sami na sobie, a ich działania poważnie szkodzą dzieciom, które wyrastają albo na osoby niedojrzałe i narcystyczne, albo zbytnio skryte i zbunto­wane. Ojciec, który kocha swoje dzieci i poświęca się dla nich, nie pozwala sobie na popadnięcie w żadną z tych skrajności: nie zanie­dbuje swojego obowiązku bycia przewodnikiem dla swoich dzieci ani też nie narzuca im więcej kontroli, niż jest to konieczne. Szanu­je ich wolność, ale nie popada w pobłażliwość; stara się wzmocnić dzieci, a nie je zdominować. Dobro dzieci jest dla niego ważniejsze niż jego własny komfort i ego. 
  • Wie, że jego najważniejszym zadaniem jest wykształcenie w dzie­ciach cnót charakteru – osądu sumienia, woli i działania – które będą decydowały o całym ich życiu; wie, że wymaga to wielu lat wytrwałych wysiłków, ciągłej współpracy z żoną i bycia przewod­nikiem dla swoich dzieci. Wie, że dziecko nie wykształci w sobie charakteru z dnia na dzień, skończywszy trzynaście lat, na początku wieku dorastania. Rzeczy, których dzieci nauczą się w dzieciństwie, będą miały przemożny wpływ na to, jak dobrze lub źle poradzą so­bie jako nastolatkowie i młodzi dorośli. 
  • Musi je nauczyć, że odpowiedzialne, dorosłe życie to nie egoistycz­na zabawa (taka postawa jest po prostu dziecinna), lecz w dużej mierze służenie innym. Wie, że jego dzieci staną się dorosłe nie wówczas, kiedy będą potrafiły zatroszczyć się o siebie, lecz wtedy, kiedy będą potrafiły (i chciały) troszczyć się o innych. 
  • Mężczyzna nie nauczy swoich dzieci niczego, jeśli one nie szanu­ją jego i jego prawowitego autorytetu. Nie wystarczy, by go lubiły; muszą go również szanować. Nikt nie szanuje „kumpla” do zabawy ani nieobecnej, pasywnej postaci czy niejasno majaczącego gdzieś w domu słabeusza. 
  • Szacunek w życiu, w każdym wieku, pochodzi z siły, którą widzi­my: siły fizycznej, moralnej (odróżnianie dobra od zła) i intelek­tualnej (odróżnianie prawdy od fałszu). Tak więc dzieci muszą do­brze poznać swojego ojca, obserwować – tak jak mogą to robić jego współpracownicy – jak wygląda jego tok rozumowania, jak ocenia rzeczywistość, jak działa jego wola i siła charakteru. Im więcej ta­kich sytuacji będą mogły zaobserwować, tym bardziej będą szano­wać swojego ojca. 
  • Dorastając, dzieci potrzebują bohaterów do naśladowania. W tym wieku zaczynają ich też aktywnie poszukiwać. W większości przy­padków dzieci formują swój charakter, naśladując osoby, które po­dziwiają – począwszy od swoich rodziców. 
  • Jeśli i ojciec, i matka są silnymi, pewnymi siebie liderami, dzieci będą kształtować swoje życie na ich obraz i podobieństwo. Im bardziej dzieci podziwiają swoich rodziców, tym głębiej przejmują ich postawy, wartości i cechy charakteru. 
  • Jeśli jednak rodzice są słabi, jeśli nie są dla swoich dzieci przewod­nikami, żyjąc życiem pasywnych konsumentów, bez misji do wy­pełnienia, dzieci będą naśladowały inne, bardziej dla nich atrakcyj­ne postaci: karykaturalne gwiazdy estrady i innych „celebrytów” znanych z przemysłu rozrywkowego. Łykną wszystko, cokolwiek będzie im się próbowało sprzedać: gadżety, idee z kosmosu, dziwne style życia. Pchane presją rówieśników, staną się marionetkami. 
  • Czas mija coraz szybciej. Każda dekada życia mija dwa razy szybciej niż poprzednia; dzieci dorastają w zatrważającym tempie. Ojciec ma niewiele możliwości – okienko czasu, w którym można ukształtować dziecięce sumienie i charakter, jest minimalne. Jego zadanie nie jest więc jedynie ważne – jest też absolutnie pilne. Każdy mądry ojciec wie, że ma tylko jedną szansę – tylko jedną – na to, by dobrze wycho­wać swoje dzieci.  

Innymi słowy, mądry ojciec wie, że musi wypracować w swoich dzie­ciach realną zmianę. Dzieci nie przychodzą na świat wyposażone w silny charakter. Tak więc jeśli zarówno mężczyzna, jak i jego żona zaniedbują to zadanie i wypracowywanie tej zmiany, której wymagają ich dzieci, one wprawdzie dorosną, ale nie dojrzeją. Wejdą w dorosłość ze wszystkimi wadami i słabościami dzieciństwa. Ich charakter pozostanie zepsuty, a ich wola – słaba; będą impulsywne, egocentryczne i nieodpowiedzialne; będą kroczyły ku katastrofalnym karierom i jeszcze gorszym małżeństwom.  

Mądry ojciec na to nie pozwoli! Za bardzo kocha swoje dzieci, żeby pozwolić, by ich wady rosły razem z nimi. Tak więc działa już teraz, by wzmocnić umysły i wolę swoich dzieci, chroniąc je w ten sposób od przy­szłych szkód. 

Tekst pochodzi z pierwszej dostępnej w języku polskim książki Jamesa Stensona “Ojciec - strażnik rodziny” wydanej przez Wydawnictwo Wardakowie i dostępnej w TatoSklepie. Tato.Net patronuje tej książce.

Tagi:

dyscyplina James B. Stenson lider Ojcowskie Kluby przywództwo relacje rodzina rozwój szacunek wartości wychowanie
Oceń ten artykuł:
brak ocen dla tego artykułu
średnia ocena: 4.9- liczba głosów: 22
Wesprzyj Tato.Net
Przekaż 1,5% podatku