Finał rekordowej VI edycji Konkursu „List do Taty"

brak ocen dla tego artykułu
średnia ocena: 4.7- liczba głosów: 20

Kocham Cię, bo każdy dzień spędzany z Tobą jest jak jajko niespodzianka. Nigdy nie wiemy, co się wydarzy, ale zawsze jest fajnie” – to słowa z listu, który do swojego Taty - Łukasza napisała Martynka, a który otrzymał pierwsze miejsce w VI edycji Konkursu „List do Taty”. W tej edycji padł rekord Konkursu - nadesłano 2800 listów. Rekordowa była też liczba jurorów – 46 Senatorów RP, którzy przeprowadzili Konkurs w swoich okręgach wyborczych. 24 listopada br. w Senacie odbyło się uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród laureatom. 

Konkurs „List do Taty" zawsze wzbudza wyjątkowe emocje tak wśród uczestników, jak organizatorów. Podstawowym celem Konkursu, organizowanego od 2011 r. co dwa lata, jest propagowanie dojrzałego i odpowiedzialnego ojcostwa. Konkurs jest adresowany do uczniów klas IV i V szkół podstawowych. Zadaniem uczniów jest napisanie pracy na temat „Kim jest i co dla mnie znaczy mój tata". Wybrane listy ukazują się drukiem w wyjątkowym, pięknym Albumie. Niedawno ukazał się jego trzeci tom  

Przeczytaj nagrodzoną pracę – list, jaki do swojego Taty napisała Martynka: 
 

Kochany Tatusiu! Gdy będziesz czytać ten list, nie będzie Cię z nami. Musisz być w pracy, ale nie smuć się. Za kilka dni znów będziemy się widzieć. Strasznie przeżywam, gdy co niedzielę pakujesz swoją walizkę, żeby wyjechać do Austrii. Ale wiem też, że tydzień szybko minie i w weekend będziemy wszyscy razem. Dziś masz swoje święto – Dzień Ojca. Długo myślałam nad prezentem. Aż wpadłam na pomysł, że napiszę do Ciebie list. Bardziej nazwałabym to „LISTĄ”, bo chcę tu wypisać rzeczy, za które Cię kocham. Zacznę od najważniejszej:  

Kocham Cię, bo jesteś najlepszym tatusiem na świecie. Czułym, troskliwym, kochającym i tylko nasz!  

Kocham Cię za moje rodzeństwo. Mimo tego, że czasami się nie dogadujemy, to trudno mi sobie wyobrazić życie bez nich. 

Kocham Cię, gdy mnie mocno przytulasz i całujesz. Mogę zawsze przyjść do Ciebie po radę.  

Kocham Cię za Twoje poczucie humoru. Gdy wymyślasz kawały i przebierasz się z nami w śmieszne stroje.  

Kocham Cię, jak czytasz nam bajki i układasz fajne budowle z LEGO.  

Kocham Cię, gdy rano przed wyjściem do szkoły mamy krótką rozmowę wideo. Pytasz, czy jestem wyspana i mówisz, że mam być dzielna.  

Kocham Cię za wspólne szalone zabawy. Gdy w basenie rzucasz nas „na bombę” do wody. Pozwalasz nam wspinać się na drzewa i robić niebezpieczny tor przeszkód. 

Kocham Cię, że przy tych szalonych zabawach zawsze umiesz uspokoić zestresowaną mamę. 

Kocham Cię za Twoje popisowe dania. Frytki z serem i niedzielne kluski. Każda w innym kształcie i kolorze. 

Kocham Cię, gdy ze szkoły przyniosę gorszą ocenę, mówisz wtedy tylko „Uczeń bez jedynki to jak żołnierz bez karabinu”. Mama robi wtedy „dziwne” oczy, ale po chwili jej przechodzi. 

Kocham Cię za Twoją cierpliwość i spokój. Uśmiechasz się, gdy Helena kolejny raz pomaluje ściany kredką albo zadrapie auto łopatką. 

Kocham Cię za nasze niedzielne wycieczki w nieznane. Każda wyprawa jest ciekawym przeżyciem. 

Kocham Cię za miłość do muzyki. Lubię, gdy puszczamy ją na cały głośnik i śpiewamy, ile sił w płucach. 

Kocham Cię, gdy razem z nami z wielkim zaciekawieniem oglądasz każdą bajkę do samego końca.  

Kocham Cię za to, że na ogrodzie stworzyłeś nam nasz własny plac zabaw. 

Kocham Cię, bo sam budujesz nasz nowy dom i razem planujemy co w nim będzie. 

Kocham Cię, gdy w sobotnie wieczory wyciągasz planszówki i gramy w nie do późnych godzin. 

Kocham Cię za letnie wieczory przy ognisku i noce pod namiotem. 

Kocham Cię, gdy uczysz Fabiana wbijać gwoździe. Helenę jazdy na rowerze, a mi kibicujesz podczas jazdy na łyżworolkach. 

Kocham Cię, gdy próbujesz mi zrobić warkocz, a mamie pofarbować włosy. 

Kocham Cię, bo ciągle mi tłumaczysz, że to dobrze, gdy mam własne zdanie. 

Kocham Cię, bo każdy dzień spędzany z Tobą jest jak jajko niespodzianka. Nigdy nie wiemy, co się wydarzy, ale zawsze jest fajnie.  

Mogłabym tu w nieskończoność wypisywać rzeczy, za której Cię kocham. Jednak na koniec pragnę Ci za to wszystko podziękować! Dziękuję, że Ciebie mamy, jesteś naszym oparciem, a nasze wspólne chwile zawsze wywołują uśmiech na twarzy. Dziękuję i kocham 

Martyna 

Oceń ten artykuł:
brak ocen dla tego artykułu
średnia ocena: 4.7- liczba głosów: 20

Autor: Redakcja Tato.Net

Komentarze

Wesprzyj Tato.Net
Przekaż 1% podatku
Forum Tato.Net