Normalne ojcostwo, czyli jakie?

Cieszy nas, że w artykule, który ukazał się na portalu Klubu Jagiellońskiego, autorka, Karolina Olejak, wspomina o Ojcowskich Klubach Inicjatywy Tato.Net! Choć od publikacji artykułu minęły niespełna dwa lata, warto dziś do niego wrócić, bo być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.

Oto kilka inspirujących cytatów:

„Modnie ubrany, w kolorowej koszuli i wzorzystych skarpetkach, z wielofunkcyjnym wózkiem za równowartość średniej krajowej, radośnie spędzający czas na placu zabaw – tata idealny! Jak grzyby po deszczu powstają blogi i magazyny pokazujące ojców uprawiających wolne zawody, jeżdżących na wycieczki rowerowe za miasto, dbających o zbilansowaną dietę i modną fryzurę. Z drugiej strony mamy wysyp kampanii mówiących o tym, że matka idealna być nie musi. Nie miała czasu pomalować paznokci albo posprzątać w domu? Nic się nie stało! Przecież nie jest z tego powodu gorszą matką…

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce magazyn ,,Fathers. Pięknie wydany na ekologicznym papierze, pełen kolorowych zdjęć ojców w stylowych swetrach, spędzających aktywnie czas w plenerze. Nie mogłam wyjść z podziwu… Do czasu lektury pierwszych artykułów. Głównie – wywiadów z artystami i freelancerami, którzy w kreatywny sposób spędzają każdą minutę ze swoim dzieckiem. Pierwsza myśl? To nie jest świat wokół mnie.

Walcząc ze wpychającym w kompleksy obrazem bizneswoman w nienagannej fryzurze i z dzieckiem pod pachą, budujemy równolegle niedościgniony wzorzec ojca, z którym mało kto będzie potrafił się zmierzyć.”

„Po dziesięcioleciach najpierw fizycznej, a potem emocjonalnej nieobecności ojców mamy do wykonania dużą pracę nad wizerunkiem ojcostwa i nad uświadamianiem sobie unikalnej roli ojca w życiu dziecka. Na szczęście mówienie o tym już pewnie nikogo nie dziwi, choć wciąż tak w literaturze naukowej, jak i publicystyce znajdziemy znacznie więcej pozycji dotyczących roli matki”.

„Pomiędzy nieobecnym ojcem spędzającym czas wolny przed telewizorem a spełnionym zawodowo fit-tatą, który zawsze ma siłę na zabawę, jest jeszcze dużo miejsca na normalne ojcostwo, otwarte na błędy i potknięcia, dalekie od magazynowego ideału”.

„Przykładów złotego środka – pomiędzy ojcem nieobecnym a oderwanym od rzeczywistości obrazem ojca idealnego – dostarcza książka Konrada Kruczkowskiego Halo tato. Reportaże o dobrym ojcostwie. To zbiór reportaży i wywiadów pokazujących historie mężczyzn, których łączy wspólny mianownik: chęć zaangażowania w wychowanie dzieci, poświęcania im czasu i zrozumienia. Każdy z nich jest inny. Część pochodzi z małych miejscowości, inni z dużych miast. Pracują w różnych zawodach, zmagają się z wieloma problemami, w tym z niepełnosprawnością. W różnym stopniu czuli się gotowi na ojcostwo i każdy z nich przeżywa je inaczej. Dla wszystkich jest wyzwaniem, ale i przygodą. W jednym z rozdziałów Kruczkowski zbiera doświadczenia mężczyzn działających w ojcowskich klubach w ramach Inicjatywy Tato.Net.”

Cały tekst znajdziesz tutaj (https://klubjagiellonski.pl/2017/06/28/normalne-ojcostwo-miedzy-nieobecnoscia-wyretuszowanym-idealem/)