Co myślą uczestnicy o spotkaniach Tato & Córka

Cieszę się, że jesteś moim tatą, lepszego nie mogłam sobie wymarzyć

Czas to bardzo dziwna właściwość. Oto przyglądam się córce i nie mogę uwierzyć, że minęło 13 lat odkąd ujrzałem ją po raz pierwszy na rękach pielęgniarki w lubelskim szpitalu. Miłość od pierwszego wejrzenia, łzy wzruszenia i… panika bo oto świat zmienia się w równię pochyłą z której nie ma już odwrotu. Odtąd nie odpowiadam już tylko za siebie, trzeba błyskawicznie dorosnąć . Początek czyjegoś dzieciństwa staje się nieodwołalnym końcem własnego. U chłopaka zucha pierwsza dziewucha – powtarzała lekarka. Moja żona jakiś czas dochodziła do siebie po operacyjnym porodzie. Ja w tym czasie odwiedzałem regularnie...

Czytaj więcej

Tkanie z tatą – dlaczego Karolina wzieła udział w spotkaniu Tato & Córka?

Pewnego dnia zastanawiając się nad największymi pragnieniami mojego serca, tęsknotami i głodami miłości, odkryłam, że wynikają one ze słabej relacji z moim tatą. On zawsze był. Mieszkał z nami, interesował się naszymi potrzebami materialnymi, ale czegoś brakowało.Tego najważniejszego – spotkania. UTKANIA relacji przez zwykłą bliskość, zaangażowanie, troskę, rozmowę i czułość. Odkrywając ten brak mocno posmutniałam, uświadamiając sobie, że minęło 25 lat mojego życia, a ja nie dostałam i nie dałam na tyle, abyśmy stworzyli głęboką relację tato – córka. Rozmawiałam z przyjacielem, który powiedział, „Nic straconego! Twój tata żyje, mieszka niedaleko. Dlaczego do niego...

Czytaj więcej