Zdrowe podejście do trudności

  • Dodano: 23 czerwiec 2016

0009Efektywni ojcowie nie dają się całkowicie zaskoczyć trudno­ściom, ponieważ jako mężczyźni twardo stąpający po ziemi, zdają sobie sprawę, że prędzej czy później jakaś katastrofa nastąpi. Mają świadomość, że jednym z najważniejszych zadań każdego ojca jest ochrona własnej rodziny. Prostą konsekwencją takiego nastawienia, jest gotowość do działania, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Efektywni ojcowie są przekonani, że czas kryzysu jest bardzo cenny wychowawczo: dzieci wzrastające w trudnych życiowo warunkach odnoszą tak naprawdę więcej korzyści niż szkody. W piśmie chińskim na określenie słowa „kryzys” potrzebna jest kombinacja dwóch znaków; jeden z nich oznacza „niebez­pieczeństwo”, a drugi „szansę” czy „sposobność”. Kryzys, chociaż niebezpieczny, niesie ze sobą wiele możliwości. Daje nam szansę. Może stać się zdrowym, opatrznościowym zbiegiem okoliczności, w których utwierdzimy swoją wiarę, przekonania i wartości, ja­kimi kierujemy się w życiu. Może też stać się areną naszej klęski i sprawić, że cały świat kompletnie nam się zawali.

Socjolog Glen Elder napisał książkę zatytułowaną „Dzie­ci Wielkiego Kryzysu” (ang. Children of the Great Depression). W swojej pracy Elder zajął się szczególnie wpływem, jaki ogrom­na, niekontrolowana światowa zapaść ekonomiczna, wywarła na rodzinę. Udowodnił, że dzieci wychowane w domach dotknię­tych niedostatkiem spowodowanym recesją, jako ludzie dorośli lepiej radzili sobie z następstwami innych kryzysów, niż dzieci wychowywane w domach, które nie odczuły negatywnych skut­ków dekoniunktury ekonomicznej.

Elder napisał: Jeśli stawisz czoła prawdziwemu wyzwaniu, pod warunkiem, że nie jest ono nadmiernie wyczerpujące, to jak­kolwiek uciążliwe jest to zadanie, otrzymasz hojną gratyfikację w postaci większego męstwa i wewnętrznej siły.

Zastanów się, kto jest dla ciebie najlepszym wzorem sku­tecznego działania w sytuacji kryzysowej. Jeśli nie ma takiej osoby, rozejrzyj się dokoła i znajdź kogoś, z kogo chciałbyś brać przykład. W dramatycznych okolicznościach wszyscy doświadcza­my czegoś w rodzaju déjà vu. Nasza pamięć błyskawicznie cofa się do czasów dzieciństwa, aby odnaleźć tam punkt odniesienia i skalę porównawczą. Mężczyźni, których ojcowie potrafili sku­tecznie działać w warunkach kryzysu, mają z czego czerpać; jed­nak ci z nas, którzy nie mieli takiego szczęścia, muszą wspominać przyjaciół z dzieciństwa i dorosłości. Jeśli w twoim życiu pojawi­ły się wyłącznie negatywne wzorce, za wszelką cenę powinieneś poszukać innego, pozytywnego i skutecznego. Zacznij szukać już teraz, zanim kryzys dotknie którąkolwiek ze sfer twojego życia.

Jeżeli ojcowie mają dobrze sobie radzić w różnych trudnościach, muszą utrzymywać kontakty z osobami doświadczonymi w podobnych sytuacjach, utożsamiać się z nimi i wspierać wzajemnie. Mamy też wtedy możliwość refleksji nad tym, jak my byśmy postąpili w podob­nych okolicznościach, a także okazję do wyciągnięcia pomocnej dłoni. Jeśli jesteśmy tylko świadkami jakiegoś nieszczęścia i nie dotyczy nas ono bezpośrednio, możemy rozważyć, co my mo­glibyśmy zrobić, gdyby takie samo wydarzenie miało miejsce w naszej rodzinie.

Trudno jest być ojcem. Ojcowie pomnażają swoją pewność siebie, a także umacniają się w podjętych decyzjach poprzez interakcje z innymi ojcami. Wzajemne koleżeństwo i dzielenie się trudnościami, porażkami i zwycięstwami, jest wielkim wsparciem w codziennym życiu. Kiedy słyszysz, że inni również walczą o przetrwanie i nie jest im bynajmniej lekko, łatwiej jest godzić się z tym, co cię spotyka. Również ty sam poprzez obecność i świadectwo życia, niezwykle podnosisz na duchu i pomagasz innym ojcom.


Ken R. Canfield, Siedem sekretów efektywnych ojców – fragmenty

fot. Taras Kalapun, flickr(CC BY 2.0)