Zadanie dla taty – czego potrzebuje dziewczyna, gdy dorastać zaczyna?

  • Dodano: 23 czerwiec 2016

49 Wazny Marek i Monika40x30Relacje z córkami nie są czymś naturalnym dla wielu z nas, ale możemy nauczyć się jak je budować. Jako osobnicy wypełnieni testosteronem potrafimy porozumiewać się z dziewczynami i nie wymaga to dużej modyfikacji w naszym podejściu. Mamy tak duże pokłady siły, że jesteśmy w stanie wpłynąć na ich samoocenę, niezależność czy też zewnętrzny wizerunek. Dlatego też wielu ekspertów twierdzi, iż nasza męskość jest zaletą a nie wadą w stosunkach z córkami.

Poniżej znajduje się 5 kluczowych rzeczy, których córka oczekuje od swojego taty, będące wynikiem badań przeprowadzonych wśród tysięcy ojców.

PRZEWODNICTWO

Gdy dziewczyna dojrzewa, napotyka na ważne, życiowe dylematy. Przed nią jawią się istotne decyzje i potrzebuje życiowego doświadczenia jak i mądrości swojego ojca, które pomogą jej przewidzieć konsekwencje jej wyborów. Ojcowie natomiast skłaniają się bardziej ku pilotowaniu synów, matkom pozostawiając ważne rozmowy z córkami. Jednakże córki również potrzebują znać punkt widzenia ojca.

Po pierwsze, udzielanie rad to dostrzeganie tego, co właściwe wśród niezbadanych terenów naszej kultury.  Młode kobiety są pod dużą presją aby wyglądać, działać oraz zachowywać się w określony sposób w celu utrzymania pewnego wizerunku. Muszą one również stawiać czoła wymaganiom co do ich przyszłych aspiracji. Bardzo często my, mężczyźni, możemy wnieść trochę analitycznego postrzegania, by pomóc im uporządkować wizerunek i prowadzić je.

Możemy również prowadzić nasze córki poprzez ganienie. Przewodnictwo jest fundamentalnym celem dyscypliny. Wprowadzanie limitów i wyciągnie konsekwencji jest ważne, ale właśnie w przypadku córek musimy się upewnić, że wyraźnie komunikujemy za co są ganione oraz, że mimo tego iż dane zachowanie może być nie do przyjęcia, zawsze będziemy je kochać i akceptować jako nasze dzieci.

Pilotujemy nasze córki także poprzez nauczanie. Nie znaczy to jednak, że posiadamy zgodę na pouczanie ich, gdyż zwłaszcza w okresie dojrzewania, dzieci bardzo rzadko uczą się poprzez kazania. Zamiast tego, należy aktywnie brać udział w nauce córki, towarzyszyć jej w przygodach oraz dążeniach.

ZACHĘTA

Co do postrzeganie samej siebie przez nasze córki, możemy mieć na nie duży wpływ i to nie tylko w kwestii wyglądu zewnętrznego. Dziewczęta są pod dużą presją by być mądrymi, szczupłymi, ładnymi oraz by zajmować się różnymi rzeczami. My posiadamy tą zdolność, która pomoże im czuć się pięknymi zewnętrznie jak i wewnętrznie.

Po pierwsze, musimy nauczyć się dodawać im słownej otuchy poprzez życzliwe, jasne oraz konkretne zachęty typu „możesz to zrobić” albo po prostu „kocham cie”. To również obejmuje zwracanie uwagi na zalety zewnętrzne, jednak jest to dużo głębsze. Chwalmy cechy charakteru takie jak siła psychiczna, poczucie humoru, lojalność, inteligencja czy też odwaga. Najbardziej jednak, dajmy jasno do zrozumienia, że i bez tych zalet tak samo byśmy je kochali.

Zaangażujmy się w jej dążenia. Pokażmy, że jest warta naszego czasu i energii. Spędzajmy z nią czas tak po prostu i miejmy pomysł na wprowadzanie do jej życia zabawy i humoru.

Bądźmy przeświadczeni o jej umiejętnościach. Możemy również podzielić się z nią tym nad czym aktualnie pracujemy i zapytać o jej opinię albo przekazać jej jakieś ambitne zadanie i pokazać jej, że wierzymy iż da sobie radę. Pewnego razu kobieta, która jest inżynierem powiedziała mi „ Tata pokazał mi, że nie ma niczego, czego nie potrafiłabym zrobić tylko dlatego, że jestem dziewczyną.” Jeżeli wasza córka wie, że postrzegacie ją jako kogoś, kto może wiele osiągnąć, to może zmienić jej całe podejście do przyszłego życia.

POCIESZANIE

Mamy są niedoścignione w pocieszaniu, ale nasze córki potrzebują pociechy również od nas. Zdolność pocieszania może być dużym atutem naszych relacji z córką, zwłaszcza zaraz po przeżytym rozczarowaniu bądź zaciekłej kłótni. Jeżeli wasze relacje z córką są napięte, nie jest prostą rzeczą po prostu przystąpić do pocieszania jej. Ale zawsze możecie zacząć kłaść fundamenty pod akceptacje i zdolność pocieszania pracując nad tymi trzema sferami:

Po pierwsze, pozwólcie jej wyrazić swoje emocje. Może jest to zbyt oczywiste, jednak za mało córek czuje pełna akceptację swoich ojców. Wasza córka musi czuć swobodę wyrażania własnych myśli, wiedząc, że odniesiecie się do niej ze spokojem i nie zareagujecie zbyt ostro, nawet gdy popełni jakiś błąd. Istotnym jest budowanie takich relacji, które zachęcą ją by przychodziła do Was ze wszystkim, co leży jej na sercu.

Po drugie, ściśle związane z pierwszym, słuchajcie jej uważnie. Jednak pozwolenie jej na wyrażanie siebie niczego nie zmieni, jeżeli nie postaracie się aby ją ośmielić, nie zadacie wyjaśniających pytań, nie oczyścicie swego umysłu z uprzedzeń, nie dostrzeżecie zmian w jej głosie, nie wczytacie się w język jej ciała czy też nie będziecie słuchali uważnie.

Po trzecie, reagujcie ze zrozumieniem. Bardzo często pierwszą reakcją ojca jest próba naprawy problemu i wykład, aby upewnić się, że córka zrozumiała swój błąd. Ale to czego ona naprawdę potrzebuje to zrozumienie. Po prostu, wyraźcie swój smutek albo niepokój związany z tym, przez co córka przechodzi. To pozwoli jej czuć, że zawsze jesteście blisko niej a wam pomoże  przełknąć rozczarowanie czy też gniew i spowoduje uniknięcie katastrofy. Co więcej, taka sytuacja przygotuje was lepiej do podjęcia działań i jeżeli zajdzie taka potrzeba, do pomocy córce.

WIZJA

Wizja ma dużo wspólnego z podejściem ojca, w którym oddaje kim jego córka jest i kim może się stać. Jeżeli negatywnie postrzegamy przyszłość córki bądź jesteśmy co do niej niepewni, może okazać się to druzgocące dla niej. Jeżeli ojciec powie córce „Nie staraj się tak na geometrię. Może to cię po prostu przerasta.” istnieje duże prawdopodobieństwo, że skojarzy ona matematykę z własną niedoskonałością i od tej pory wszystkie przedmioty na tym ucierpią.

Mówiąc “Nie objadaj się tak słodyczami. Chłopcy nie umawiają się z grubasami.” tworzy się możliwość, że córka udowodni ojcu, że ten ma rację, bądź zaatakuje własne ciało, by pokazać, że poświęca mu dostateczną uwagę.

Zdolność naszych córek do wykorzystywania własnego potencjału w części zależy od naszego uznania oraz pozytywnego patrzenia na ich przyszłość. W praktyce oznacza to, że możemy poświęcać uwagę zaletom oraz aspiracjom naszych córek. Albo po prostu możemy zapytać „Jakie są twoje marzenia?” i być przygotowani na wysłuchanie oraz zachęcanie.

Ojcowie często “przepowiadają przyszłość” swym córkom mówiąc po prostu, że są wyjątkowe. Nie znaczy to, że obciążają je jakimikolwiek oczekiwaniami, lecz proponują pewne rozwiązania mówiąc na przykład „ Masz takie wrażliwe serce. Nie zdziwiłbym się gdybyś w swoim życiu pomagała wielu ludziom.” Po pierwsze jednak, jako ojcowie musicie być szczerzy w swoich opiniach i powinniście mówić prosto z głębi swego serca. Mówcie jakie wspaniałe doświadczenia czekają waszą córkę w przyszłości. Piszcie jej krótkie notki bądź też emaile, w których będziecie ją umacniać i mówić o swoich nadziejach co do jej życia.

Różnymi sposobami nasze córki starają się zadawać pytanie: „W czym jestem dobra tato? Co we mnie widzisz?”, więc musimy mieć w zanadrzu słowa nadziei oraz obietnicy.

OCHRONA

Zazwyczaj uważamy, że ochrona naszych córek polega na zapewnianiu im fizycznego bezpieczeństwa, jednak musimy pamiętać o emocjonalnym, moralnym oraz duchowym niebezpieczeństwie jakie może na nie czyhać. Jeżeli będziemy spełniać się w naszej roli, nasze dziewczęta będą czuły się bezpiecznie nawet wtedy, gdy nie będziemy mogli fizycznie przy nich być.

Po pierwsze, bądźcie świadomi wszelkich niebezpieczeństw i chrońcie swoją córkę przed nimi. Istnieją ludzie, którzy będą chcieli skusić ją do prowadzenia destrukcyjnego stylu życia bądź będą chcieli wpoić jej światopogląd, który będzie się kłócił z waszą hierarchią wartości nie mówiąc już o przemocy czy seksie w telewizji, Internecie, muzyce czy też w filmach. Musicie być przygotowani na podjęcie odpowiednich kroków w każdej z tych sytuacji.

Po drugie, przygotujcie waszą córkę na radzenie sobie z różnymi niebezpiecznymi sytuacjami, gdyż nie zawsze będziecie mieć możliwość być przy niej. Jednakże, nauczenie jej różnych sposobów radzenia sobie z trudnymi oraz niebezpiecznymi sytuacjami będzie również sposobem na chronienie jej. Możecie przedyskutować z córką różne scenariusze zachowań w różnych sytuacjach- od telefonu na policję do zmiany opony.

Możecie również przeprowadzić z nią taką rozmowę: “Co się dzieje, gdy okłamujesz przyjaciela?” albo „Co twoim zdaniem myśli nastoletni chłopak, kiedy twoja przyjaciółka ma na sobie taki strój?”. Powinniście również przygotować wasze córki na niekomfortowe randkowe sytuacje albo na nieodpowiednie zachowanie dorosłych mężczyzn. Musicie nauczyć je mówienia “nie”.

Ostatnim sposobem na chronienie naszych córek jest modlitwa. Fakt, że musimy chronić nasze córki powinien nauczyć nas pokory, ponieważ nie zawsze będziemy mogli z nimi być i nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego niebezpieczeństwa jakie na nie czyha. Jednakże, możemy prosić Boga o codzienną pieczę nad naszymi córkami.

Tato, jesteś istotnym źródłem zaspokajania tych pięciu potrzeb w życiu twojej córki. Te potrzeby nie są ograniczone wiekiem, a ujawniają się tak samo w sercu małej dziewczynki jak i dorosłej kobiety, nawet będącej już mężatką.


Dziewczynka lat 5

Mój tata robi śmieszne jedzenie a później barwi je na zielono i mówi, że to z konika polnego.

Dziewczyna lat 16

Mimo iż mamy silne fundamenty, jest jedna rzecz, którą chciałabym słyszeć częściej…chciałabym, żeby mój tata mówił “kocham cię”. Wiem, że to co robi świadczy o tym, że mnie kocha. Poza tym który ojciec robiłby to wszystko dla kogoś, kogo nie kocha? Ale każdej nocy kiedy idę spać mówiąc: „Dobranoc Tato. Kocham Cie. Do jutra.” On tylko przytakuje. Chciałabym żeby czasami odpowiadał, że też mnie kocha.

Dziewczyna lat 18

Odkąd tylko pamiętam mój ojciec był zawsze moim bohaterem, pierwszą osobą, którą podziwiałam z wielu powodów. To on nauczył mnie tańczyć…Brał moją rękę, szedł ze mną na parkiet…Mówił żebym położyła swoje stopy na jego i wtedy zaczynaliśmy tańczyć. Szalał ze mną na parkiecie a moje stopy nawet nie dotykały ziemi. Sprawiał, że czułam się najbardziej wyjątkową dziewczynką na całym świecie nawet gdy miałam tylko cztery lata. Jedna rzecz jest pewna: zawsze będzie moim tatą, a ja zawsze będę jego małą dziewczynką.

Dziewczynka lat 11

Gdybym miała wybrać jednego dziadka ze wszystkich na świecie, nie mogłabym wybrać lepszego. Czasami, tak jak w tym dowcipie, włożyłabym mu śmierdzące skarpetki do walizki, żeby następnego dnia o mnie myślał. Mój dziadek sprawia, że mogę zrobić wszystko do czego się tylko zabiorę. Sprawia, że czuję się wyjątkowa i kochana.

Więcej informacji znajdziesz m.in. w książce „Mocni ojcowie, mocne córki” Meg Meeker.

Możesz być zainteresowany również...