Wspieranie dzieci w ich walce

  • 29/12/2017

Witam serdecznie. Chciałem na tym spotkaniu gościć pana Bronisława Stocha, człowieka, o którym usłyszeliśmy w bardzo radosnej chwili, kiedy po epoce Małysza dowiedzieliśmy się, że ponownie ktoś z Polski jest mistrzem świata. Po zwycięstwie Kamil Stoch piewsze słowa pełne radości powiedział w stronę swojego taty – właśnie te słowa, które przed chwilą usłyszeliśmy od ojca Józefa Augustyna – „ja biegnę ku tobie”. On pobiegł od razu w stronę taty. Jest z nami pan Bronisław.

-Jestem na linii.

-Panie Bronisławie, te słowa, które usłyszeliśmy ze strony Kamila – „tato powiedział mi – synu, musisz sto razy przegrać, żeby raz wygrać”, to wyraz siły ojcowskiego serca. Proszę nam opowiedzieć o Pana sposobie na ojcostwo, jak to wyglądało z Pana perspektywy.

-Oczywiście, jestem ojcem mistrza świata, to fakt. Ale jestem też ojcem dwojga innych dzieci, które udało nam się wychować z żoną Krystyną na niezależnych, mądrych ludzi. Są w tej chwili w różnych miejscach świata. To jest właśnie ten zwyczajny, ale fantastyczny sukces rodzicielski, kiedy dzieci dojrzewają szybko, radzą sobie z życiem i wyrastają na fajnych,  przyzwoitych ludzi, to jest niezwykła radość.

-Co daje tę ojcowską satysfakcję?

-Nie tyle spektakularne sukcesy dzieci, z których oczywiście należy się cieszyć, jak ukończenie dobrych studiów czy zdobycie mistrzostwa. To niewątpliwie cieszy, ale najbardziej powinno nas cieszyć to, że dzieci wyrastają na dobrych i odpowiedzialnych ludzi i wypełniają swoje życie bardzo przyzwoicie. Wydaje mi się również, że bardzo ważną zasadą jest zasada równości, demokratyzacji życia rodzinnego. Każdy tam jest ważny, każdy jest tak samo rozpoznawalny jeżeli chodzi o jego potrzeby, jego wybory życiowe. Żeby nikt nie był w żaden sposób dyskryminowany, to jest niebywale ważne. Ważne jest również wyeliminowanie rywalizacji z relacji rodzinnych, ponieważ w rodzinie powinno się tylko i wyłącznie pomagać, nic więcej.

-Bardzo się cieszymy i gratulujemy Panu takiego podejścia ojcowskiego i tej zasady, która pozwoliła dzieciom się rozwinąć. Kiedyś Indianie mówili, że dziecku trzeba dać korzenie i skrzydła. Dziękujemy panu bardzo za wykonaną pracę ojcowską i za te skrzydła, które pozwalają dzieciom wzlecieć.

-Tak, trzeba pomagać im je rozwijać. To jest racja, zgadzam się z tym.

-Pozdrowienia do Zakopanego i wszystkiego dobrego. Do zobaczenia.

 

 

Przeczytałeś? Działaj:

  • Sukcesy osiągane przez dzieci są ważne, jednak kluczową rolę pełni to, jakimi są ludźmi. Podkreśla, że radość jako ojcu przynosi mu świadomość, że jego potomstwo wyrosło na dobre, przyzwoite i odpowiedzialne osoby.
  • W domu rodzinnym zaznacza wartość wzajemnego szacunku, wsparcia i pomocy – według niego to są najważniejsze czynniki pozwalające dzieciom w przyszłości rozwinąć skrzydła.
Redakcja Tato.Net

Autor

Redakcja Tato.Net

Zaangażowane ojcostwo znacząco wpływa na zmniejszenie przestępczości.

Współfinansowane ze środków ministerstwa