Tato, mów do swojego dziecka! Zwłaszcza do malucha!

  • 29/12/2017

Czy często mówisz do swoich małych dzieci? Prawdopodobnie tak, ale ostatnie badania psychologów z Uniwersytetu Stanforda pokazały, że mówienie do małego dziecka jest bardzo ważne i sprawia, że młody umysł gwałtownie się rozwija. Wiemy już, że pierwsze lata życia są decydujące dla rozwoju językowych (werbalnych) zdolności dziecka (przez małe dzieci rozumiemy dzieci w okresie poniemowlęcym, czyli mające od około roku do dwóch lat).

Naukowcy przygotowywali nagrania, a następnie sprawdzali, ile czasu zajmuje maluchom rozpoznanie prostych, codziennych czynności i przedmiotów. Wniosek, jaki wypływa z badań, wskazuje na to, że istnieje korelacja pomiędzy zdolnościami dziecka, a statusem socjoekonomicznym jego rodziców. Dzieci z zamożniejszych rodzin były o około 20 procent szybsze w rozpoznawaniu większości obrazków. W wieku 18–24 miesięcy znały o około 30 procent słów więcej niż dzieci z biedniejszych rodzin.

Jednym z czynników był po prostu zasób słów, z jakim dziecko miało kontakt w pierwszych miesiącach i latach życia. Wykazano, że dzieci zamożniejszych i lepiej wykształconych rodziców słyszą około dwóch tysięcy słów dziennie, podczas gdy dzieci z rodzin biednych – tylko około sześciuset. Kiedy maluchy osiągną wiek czterech lat, różnica w ilości słyszanych słów w zależności od statusu rodziny dochodzi do 30 milionów! Te dzieci, które zaczęły się rozwijać wcześniej i były „do przodu” jako niemowlęta i małe dzieci, wyróżniały się także w szkole.

Sytuacja każdej rodziny jest inna, ale szeroko rozpowszechnione jest przekonanie, że dbałość o to, by jak najwięcej mówić do dziecka w domu, jest w stanie wyrównać przepaść różnic w rozwoju mogącą wynikać z trudnych warunków socjoekonomicznych (i – tak tylko na wypadek, gdybyś się zastanawiał – słuchanie słów z telewizji to nie to samo).

Przyjrzyjmy się tym badaniom i rozważmy, jakie czynniki kulturowe mają znaczenie dla rozwoju dziecka. Co jest takiego w bogatszych – jak i w biedniejszych – rodzinach, co ma wpływ na rozwój dziecka? Co możemy zrobić, żeby rodzice ze wszystkich, zarówno bardziej, jak i mniej zamożnych rodzin, mocniej przejmowali się edukacją swoich dzieci, zwłaszcza tych całkiem jeszcze małych?

To wszystko ważne pytania, ale ja, próbując odnieść się do problematycznych kwestii edukacji, chcę zachęcić Cię do bycia ojcem, jakiego potrzebują Twoje dzieci.

Jeśli zatem jesteś ojcem niemowlęcia lub malucha w wieku około roku czy dwóch lat, Twoje wyzwanie na ten tydzień wydaje się nieskomplikowane, choć nie zawsze łatwo mu sprostać. Jestem jednak przekonany, że skorzystają na tym również Twoje starsze dzieci: niech mówienie i rozmowy będą w Twoim domu traktowane priorytetowo.

Już kiedy będą bardzo małe, pozwól swoim dzieciom słyszeć jak najwięcej słów i samym domyślać się ich znaczenia i reguł rządzących językiem. Nawet jeżeli Twoje niemowlę tego nie zrozumie, opisuj mu na bieżąco to wszystko, co razem robicie, utrzymując przy tym łagodny, zachęcający ton głosu. Mów, co robisz, kiedy zmieniasz pieluszkę, przygotowujesz śniadanie, turlasz do dziecka piłkę czy zapinasz mu pasy w foteliku samochodowym.

Oto parę innych cennych wskazówek dla Twojej domowej drużyny:

  • Słuchajcie tego, co chce Wam przekazać Wasz maluch, i rozbudowujcie jego wypowiedzi. Na przykład gdy powie – „piłka”, zareaguj: „tak, to ogromna czerwona piłka!”.
  • Staraj się wystrzegać pieszczenia się, gdy mówisz do dziecka. To może się wydawać zabawne albo słodkie, ale jeżeli Twoim celem jest umożliwienie Twojemu dziecku kontaktu z językiem, jakiego ma używać w późniejszym życiu, to po prostu mów normalnie, unikając zdrobnień i nienaturalnie podniesionego, piskliwego głosu itp.
  • Bądź ożywiony. Używaj dłoni, gestów, staraj się o zróżnicowaną mimikę.
  • Ogranicz czas spędzany przed komputerem i innymi urządzeniami. Ponieważ nauka języka z zasady polega na interakcji, mówienie do Twojego dziecka jest bardziej wartościowe niż pozwalanie mu, by grało na telefonie lub komputerze czy oglądało programy telewizyjne, nawet jeśli w założeniu są to programy edukacyjne jak np. „Ulica Sezamkowa”.
  • W nauce języka doskonale sprawdzą się rymowanki i wiersze dla dzieci.
  • Czytaj dzieciom książki i staraj się przy tym nie śpieszyć; zatrzymuj się, aby pokazać kolory, kształty, zwierzęta czy przedmioty i spokojnie powtarzaj ich nazwy.

Oczywiście, kiedy dzieci podrosną, możesz budować na dobrych nawykach. Gdy będą uczyły się czytać, pozostań zaangażowany, bądź cierpliwy i zachęcaj dzieci do lektur, nagradzaj i ciesz się wszystkimi ich osiągnięciami i postępami. Jeżeli zaszczepisz w dziecku miłość do książek, będzie to dla niego bezcenny dar. Znam wielu ludzi, którzy wychowywali się w trudnych warunkach, ale osiągnęli wspaniałe rzeczy, w dużej mierze dzięki temu, że rodzice przekazali im pasję do czytania.

Kiedy Twój trzy- lub czterolatek – albo nawet dziesięciolatek czy nastolatek – zada Ci pytanie – nie odpowiadaj na nie jak najkrócej, włącz się w rozmowę z dzieckiem. Jeżeli pojawią się jakieś problemy, rozmawiajcie o nich. Zatrzymaj program telewizyjny lub wyłącz dźwięk i porozmawiaj z dzieckiem o wydarzeniach, które pokazano w wiadomościach, czy o decyzji filmowego bohatera. A najlepiej wyłącz telewizor i pogadaj z dzieckiem o tym, jak każde z Was spędziło dzień.

Tato, jeżeli chcesz, by Twoje dziecko się rozwijało, wykorzystaj to nowe spojrzenie na jego naukę. Wypracuj nawyk mówienia do dzieci… jak najwięcej! Nawet, gdy Twój mózg jest już przeciążony i nagadałeś się w pracy, zaangażuj się i pomóż umysłom Twoich dzieci rozwijać się!

Przeczytałeś? Działaj:

Wyzwania:

  • Przygotuj dla Twojego bobasa album ze zdjęciami całej rodziny, dalszych krewnych i przyjaciół; niech każda osoba będzie opisana za pomocą wyraźnej naklejki z imieniem.
  • Zgromadź w koszyku 10–15 przedmiotów codziennego użytku i pozwól swojemu dziecku wyjmować je po kolei, a w tym czasie Ty  nazywaj te przedmioty (lub zachęć dziecko, by to robiło).
  • Pomóż swoim starszym dzieciom wybrać ciekawe książki do czytania w wolnym czasie i nagradzaj je za postępy w lekturze.
Redakcja Tato.Net

Autor

Redakcja Tato.Net

Zaangażowane ojcostwo znacząco wpływa na zmniejszenie przestępczości.

Współfinansowane ze środków ministerstwa