Szanujmy wspomnienia

  • Dodano: 23 czerwiec 2016

0033Okres, kiedy dzieci opuściły dom, a jeszcze nie ma wnu­ków, jest czasem, gdy mężczyzna myśli o tych wszystkich latach, kiedy był bezpośrednio zaangażowany w ojcostwo. Te wspomnienia są przyjemne. Gdy będzie zakładał krawat przed lustrem, przypomni sobie Dzień Ojca, kiedy syn „po­życzył” pieniądze, by kupić właśnie ten krawat. Nad jezio­rem w czasie łowienia ryb, kiedy zarzuci wędkę, wspomni, jak zabierał córkę na łódź i zakładał robaki na haczyk.

W nowo odnalezionej ciszy domu bez dzieci ojciec żyje wspomnieniami. Mimo że pierwszy etap bycia ojcem, kiedy mężczyzna właśnie się nim stał, obfituje w najwięcej emocji, ten późniejszy okres jest jednak – można by powiedzieć – najbardziej emocjonalny.

Czasami pojawia się żal. Rodzi się też pytanie: jak poradziłem sobie jako ojciec. Pomyłki – przynajmniej te, których ojciec jest świadom – będą powracały w myślach przez resztę życia. Może nigdy nie zrobił z dziećmi tego, co zawsze planował, np. wyjazd na rodzinne wakacje, i właśnie zdaje sobie sprawę z tego, że ta szansa przepadła. Może teraz, gdy już dojrzał, uświadomił sobie wreszcie, co jest w życiu ważne, i że wiele by zmienił, gdyby mógł cofnąć czas. Nie pracowałby tak ciężko, aby odnieść sukces w pracy, skupiłby się na tym, żeby poznać własne dzieci.

Może zawsze trudno przychodziło mu okazywanie uczuć dzieciom i teraz prze­czuwa, że zaniedbał coś bardzo ważnego. Może w tej chwili próbuje nadrobić stracony czas i namiętnie powtarza „ko­cham cię”, przytulając swoje dzieci przy każdej okazji, ale wciąż przepełnia go niepokój, którego niełatwo się pozbyć. Może się też zdarzyć, że będzie odczuwał obawę: „Czy moje dzieci będą żyły zgodnie z wartościami, które starałem się im wpoić, czy też z łatwością je porzucą?”. Prawdopodobnie ma w głowie obraz tego, jaki wpływ jego ojcostwo miało na dzieci oraz na wzajemne relacje. Z wielu rzeczy będzie dumny, ale z pewnością bardzo często będzie się zastanawiał: „A co by się stało, gdybym…?”. To może być źródłem potężnych emocji.

Ojcowie młodych dorosłych są bardziej świadomi emocjonalnie niż ojcowie znajdujący się na innych etapach. Są bardziej świadomi tego, czy ich dzieci są rozczarowane czy usatysfakcjonowane. Dużo szybciej też potrafią rozpoznać zmieniające się potrze­by emocjonalne dzieci. Nie uwierzysz! Badania potwierdziły, że mężczyzna od­czuwa większe zadowolenie z małżeństwa właśnie wtedy, gdy dzieci opuszczają dom. Mężczyzna zwraca się wtedy ku żonie i staje się bardziej wrażliwy w relacjach z nią. Jednak to bogactwo emocjonalne wiąże się z czymś wię­cej niż tylko z melancholią wspomnień, które zajęły miejsce tupotu małych stópek.

Ojcowie odczuwają wszystkie emocje związane z godze­niem się z nowym porządkiem życia.

 

Ken Canfield, Na wodach dorosłości (fragment)

Książka dostępna jest w TatoSklepie.


fot. Fiona MacGinty-O’Neill, flickr(CC BY 2.0)

Możesz być zainteresowany również...