Gdy Twoje dziecko wypływa na wody dorosłości

  • Dodano: 23 czerwiec 2016

tato_doroslego

Na wcześniejszym etapie dorastające dziecko przeciwstawiało się tobie, często zastępując ciebie rówieśnikami, a nawet cię unikając. Etap, gdy dzieci opuszczają dom, może okazać się punktem kulminacyjnym takiego zachowania – ostatecznym rozstaniem. Mimo to tak naprawdę ten okres oznacza początek powrotu do ciebie jako rodzica.

Robert Havighurst z uniwersytetu w Chicago w swojej książce Zadania rozwojowe w ciągu życia twierdzi: „Ze wszystkich okresów życia to właśnie wczesny okres dojrzałości obfituje  w momenty, kiedy możemy uczyć nasze dzieci, ale brakuje w nim wysiłku, by podjąć tę edukację”. Innymi słowy, nasze młode, dorosłe dzieci, zmuszone do gry według nowych dla nich zasad dorosłości, są zmotywowane, by nauczyć się, jak wygrać tę grę, a mimo to społeczeństwo nie jest chętne, by w jakikolwiek sposób je wspomagać. Havighurst wysuwa hipotezę, że może postrzegamy zadania rozwojowe wczesnej dorosłości jako „ostatni egzamin”, kiedy młodzi dorośli muszą pokazać nam, czego się nauczyli dotychczas, a czyjakolwiek pomoc byłaby oszustwem. Jednakże utrzymuje również: „Jedynie osoba całkowicie pozbawiona ludzkiego współczucia mogłaby popierać ten pogląd, widząc młodego mężczyznę czy też  kobietę cierpiących, którzy ponieśli życiową porażkę z braku pomocy, jaką mogła przynieść im edukacja bądź inne źródła wsparcia”. Ci „młodzi mężczyźni i kobiety” to nasze dzieci, a jednym z ważniejszych „innych źródeł wsparcia” jesteśmy my, ojcowie.

Powodem, dla którego młodzi dorośli potrzebują pomocy swoich rodziców, jest fakt, że przenoszą się ze społeczności zorganizowanej według wieku do społeczności, w której czynnikiem różnicującym jest status społeczny. Havighurst wyjaśnia: w okresie dzieciństwa i dojrzewania człowiek wspina się po drabinie wieku, zdobywając nowe przywileje czy też podejmując się nowych obowiązków wraz z każdym, wyższym szczeblem. Dziesięciolatek ma pewne przywileje i pewne obowiązki, które pozwalają mu spojrzeć z góry na ośmiolatka, ale również sprawiają, że patrzy z podziwem na dwunastolatka. Wspina się po drabinie wieku szczebel po szczeblu, rok po roku, i wie, że każdy krok dodaje mu prestiżu razem z nowymi obowiązkami oraz przywilejami. Ta gradacja wiekowa zatrzymuje się w naszej kulturze około szesnastego do dwudziestego roku życia.

W gronie dorosłych osiągnięcie celów wyznaczonych w życiu nie jest już kwestią dorośnięcia do nich, tak jak to było wcześniej. Musimy mieć strategię opartą na zrozumieniu nowej przestrzeni. Może być ona opracowana jedynie w wyniku zapoznania się z nowym terenem przez kilka lat. W społeczeństwie ludzi dorosłych prestiż i władza nie są zależne od wieku, ale od umiejętności, siły, mądrości i kontaktów rodzinnych. Początkujący dorosły zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie dostać tego od swoich rówieśników, z którymi wciąż się identyfikuje. Prawdopodobnie wtedy zwróci się do ciebie, swojego ojca. Możesz pomóc mu w zdobyciu odpowiednich umiejętności nawet wtedy, gdy będzie chodziło o wybór szkoły, uczelni, pierwszej pracy. Możesz wesprzeć tego młodego człowieka, będąc jego największym fanem. Tym samym dasz mu wielką siłę emocjonalną. Możesz przekazać swoją mądrość: „Synu, czy myślałeś już może, jaka powinna być twoja żona?”. Możesz również podzielić się swoimi kontaktami: „Sądzę, że powinieneś poznać tę osobę”. Havighurst wymienia osiem zadań rozwojowych dla młodego dorosłego:

  • Wybór partnera.
  • Odkrywanie życia w małżeństwie.
  • Założenie rodziny.
  • Dochowanie się potomstwa.
  • Zarządzanie domem.
  • Podjęcie pracy zawodowej.
  • Wypełnianie obowiązków obywatelskich.
  • Nawiązywanie nowych kontaktów towarzyskich.

W każdym z tych zadań jest miejsce dla wsparcia i pomocy ze strony ojca.

Ken Canfield, Na wodach dorosłości (fragment)

Książka dostępna jest w TatoSklepie.

Możesz być zainteresowany również...