Daj swoim dzieciom przykład szczęśliwego małżeństwa

  • Dodano: 23 czerwiec 2016

0026Małżeństwo to coś więcej niż organizacja, to żywy organizm, w którym mąż i żona tworzą jedno ciało, a dzieci są żywymi tkankami tego ciała. To sprawia, że więź małżeńska jest czymś absolutnie wyjątkowym.

Pomyślmy, jak funkcjonowało­by ciało ludzkie, jeśli serce i mózg przestałyby ze sobą współpra­cować? Czy byłby to objaw zdrowia, gdyby mózg nagle przestał „przypominać” sercu o pompowaniu krwi, a serce „zapomniało” o doprowadzaniu tejże krwi do mózgu?

Jeśli w małżeństwie panuje nieufna atmosfera, cała rodzina jest nią przeniknięta. Jeśli w małżeństwie wszystkie sprawy za­łatwia się złością – również w złości wychowuje się dzieci. Jeśli między małżonkami brak dobrej komunikacji, dzieci dorastają w atmosferze złowrogiej ciszy.

Z drugiej strony, jeśli w małżeństwie króluje wzajemna mi­łość i szacunek, cała rodzina niejako nasiąka tą miłością, jak chłonna gąbka. Dzieci, które mają prawdziwie kochających się rodziców, są jak rośliny posadzone w żyznej ziemi i ogrzewane ciepłem słońca rodzinnego domu. Mocny, zdrowy związek mał­żeński daje dzieciom gwarancję bezpieczeństwa. Nie muszą się one obawiać, że fundamenty ich świata nagle się zawalą, siejąc zniszczenie i pustkę.

Silna więź małżeńska przynosi owoce również długo po opuszczeniu przez dziecko rodzinnego domu. Rodzice, którzy tworzą silny i zdrowy organizm małżeński, stanowią dla dzieci wzór prawidłowych po­staw oraz interakcji, zachodzących między mężem a żoną. Dzieci się rodzą jako przyszłe panny i kawalerowie. Pierwsze zetknięcie z małżeństwem w ich życiu, zachodzi za sprawą związku mamy i taty. Dzieci bardzo uważnie was obserwują. Ich podświadomość nieustannie was fotografuje oraz zapisuje wasze słowa i ton gło­su. W oczach syna wpatrzonych w tatę, kryje się nieme pytanie: Co to znaczy być mężem? Chłopcy próbują też zrozumieć, kim są kobiety, te przedziwne stworzenia, które wyglądają i zachowują się zupełnie inaczej.

Twoje zachowanie i postawa wobec żony uczą syna, jak należy kobiety traktować oraz jak wiele okazy­wać im szacunku. Córki także nie odrywają od ciebie wzroku. Wzajemne poddanie w małżeństwie może budzić lęk, dlatego dziewczynki próbują sobie odpowiedzieć na pytanie, czy mama jest szczęśliwa? Jak jej się powiodło na tej życiowej loterii?

Twoje podejście do małżeństwa, twój model miłości mężczy­zny i kobiety jest po wielekroć odwzorowywany w związkach małżeńskich twoich dzieci. Zanim nawet pojawi się na hory­zoncie „ten jedyny” czy „ta jedyna”, twoje dziecko – pod twoim nieuświadomionym wpływem – buduje swój światopogląd od­nośnie do sensowności lub bezsensu małżeństwa. Kiedy ostat­ni goście weselni opuszczą salę, twoja postawa nadal kształtuje w młodym mężu zdrowy obraz małżeńskich relacji z żoną. Do pewnego stopnia jesteś również odpowiedzialny za przetrwanie związków twoich dzieci; twoje nastawienie wobec nieuchronnych trudności i nieporozumień małżeńskich, nieomal bezpośrednio przekłada się na decyzje dzieci o rozwodzie lub wytrwaniu we dwoje do końca, pomimo wszystko.

Łatwo zauważyć, że dzieci z rozbitych domów łatwiej rezygnują z walki o ocalenie małżeń­stwa niż te wychowane w pełnych rodzinach. Całe pokolenie na­szych dzieci patrzy, bada i analizuje ten przedziwny twór zwany małżeństwem: dlaczego jedni mówią o nim z błyskiem w oku, a inni przez zaciśnięte szczęki wyrzucają z siebie steki przekleństw? Jako rodzice jesteśmy dla naszych dzieci wzorem małżeńskiego zaangażowania lub apatii.


Ken R. Canfield, Siedem sekretów efektywnych ojców – fragmenty

fot. Diego V, flickr(CC BY-NC 2.0)