Audyt ojca nastolatka cz. II – o emocjach ojca i dzieci

Jedną z najbardziej powszechnych przypadłości rodziców nastolatka jest kumulacja negatywnej pamięci emocjonalnej.

Sprzyja ona pojawianiu się w sytuacjach trudnych zjawiska tzw. porwania emocjonalnego, czyli stanu, w którym gwałtowne emocje wyłączają naszą racjonalną ocenę sytuacji. Zdarzają się nam wtedy nieadekwatne do sytuacji i niemożliwe do opanowania wybuchy wściekłości.

Myśli automatyczne

Najprostszym sposobem na ocenę stanu naszej pamięci emocjonalnej jest obserwacja tzw. myśli automatycznych.
Spróbuj w sytuacji bezkonfliktowej (siedzisz na kanapie, Twoje dziecko nic od Ciebie nie chce, Ty nie masz w pamięci jeszcze świeżych jego wybryków i prowokacyjnych odzywek) obserwować swoje dziecko i ze spokojem, bez emocji analizować, jaki rodzaj myśli przychodzi Ci do głowy w jego obecności. To samo staraj się uchwycić, kiedy np. wchodzisz do pokoju nastolatka i widzisz tam ten rodzaj „porządku”, którego nie  jesteś w stanie zaakceptować. Wszystkie te negatywne emocje, obrazy i myśli, które uda Ci się w tych momentach wychwycić są często  wynikiem głębokich emocji, które rodzą i utrwalają nasze przekonania na temat nas samych i naszych dzieci.  Ujawniają się niejako automatycznie, kiedy reagujemy na zachowania, które nas drażnią czy których nie akceptujemy. Kiedy np. uważasz, że Twoje dziecko Cię stale lekceważy albo demonstracyjnie terroryzuje swoją złością, zaczynasz bacznie obserwować wszystkie jego zachowania, szukając najmniejszej choćby oznaki świadczącej o tym, że masz rację.

Sztuka uspakajania emocji jest podstawową umiejętnością życiową
Łatwo wtedy ignoruje się jakikolwiek akt uprzejmości czy dobroci z jego strony, który obalałby ten pogląd. Ten rodzaj myśli stawia w stan pogotowia nasz układ nerwowy. Niestety, skutków w postaci bólu, wściekłości i nadszarpniętych relacji niełatwo się potem pozbyć.

Fizjologia porwania emocjonalnego

Fizjologicznie stan taki charakteryzuje się wzrostem liczby uderzeń serca na minutę ponad stan spoczynku. Już przekroczenie o 10 czy 20 liczby uderzeń (stan spoczynku to ok. 80 uderzeń u kobiet i 70 u mężczyzn) powoduje, że organizm zaczyna pompować adrenalinę, czyli hormon walki lub ucieczki. W sytuacji, gdy serce przyspiesza, lepiej wyjść i do rozmowy wrócić, gdy się uspokoimy. Sztuka uspakajania emocji jest podstawową umiejętnością życiową, a nasze dzieci uczą się   jej od nas. Lepiej więc pracować w tym względzie nad sobą. Dawanie upustu negatywnym emocjom w kontaktach z nastolatkiem znacząco utrudnia relację.

Paweł Woliński

Autor

Paweł Woliński

Menedżer, od roku 2009 zaangażowany w projekty społeczne na rzecz rodzin i polityki rodzinnej (Fundacja Mamy i Taty, Związek Dużych Rodzin 3+., Familion.pl). od 25 lat mąż, ojciec syna i trzech córek oraz dziadek jednego wnuczka.

Zaangażowane ojcostwo znacząco wpływa na zmniejszenie przestępczości.

Współfinansowane ze środków ministerstwa