4 wskaźniki ojcowskiego zaangażowania – sprawdź, czy je stosujesz

Wracam do domu po moim pierwszym warsztacie dla ojców – „7 sekretów efektywnego ojcostwa” i z zadowoleniem informuję żonę i dwójkę moich dzieci, że w czasie zajęć postanowiłem, że zarezerwuję dla każdego z nich „czas na wyłączność”, który będziemy spędzać, robiąc wszystko, co sobie wymyślą.

Pytaj, jak chcą spędzać z Tobą czas

Zapytałem moją córkę, jak chciałaby taki czas spędzić i wymienieniu kilku możliwości typu: kino, spacer, basen, wyjście do kawiarni. Po krótkim namyśle odpowiedziała mi, że chciałaby się przez tyle czasu do mnie przytulać. Młodszemu od niej Jasiowi pomysł się spodobał i zapowiedział, że też będzie się przytulał. Pamiętam też, jak mojej córce ruszał się i miał wypaść po raz pierwszy mleczny ząb. Na pytanie, jak chciałaby uczcić to ważne wydarzenie, dość szybko odpowiedziała, że chce śniadanie do łóżka, oczywiście zrobione i przyniesione przez tatę.

Myśląc o czasie spędzanym z moimi dziećmi, często chcę wymyślić coś dla nich atrakcyjnego, a jak się okazuje one potrzebują i oczekują przede wszystkim bycia z nimi, poświęcenia uwagi i czasu. Uwaga i czas – to jest podstawowy wskaźnik ojcowskiego zaangażowania. Jak jeszcze wyraża się zaangażowanie taty w życie swoich dzieci?

Poziom ojcowskiego oddania i zaangażowania mierzymy poprzez codzienne, drobne wydarzenia
Przyznaj się

Wymienione w książce „7 sekretów efektywnych ojców” Kena Canfielda przyznawanie się do swojego dziecka, jako wyróżnik oddania i zaangażowania na pierwszy „rzut oka” wydawało mi się takie „amerykańskie” i zupełnie niepotrzebne. Potem przypomniałem sobie, jak moje własne dzieci potrafią nagle zapytać „Jesteś moim tatusiem, tak?” albo kłócić się między sobą, czyim tatą jestem. Więc dzieci potrzebują takiego potwierdzenia, a ja mogę im je dać, nie czekając na ich pytania.

Planujesz? Nie zapominaj o działaniu

Kolejna sprawa to praktyczne działanie. O ile jestem dobry w planowaniu, wyznaczaniu celów, to zdecydowanie trudniej jest mi te plany i cele realizować. A jest to bardzo ważne, bo właśnie w działaniu poznajemy się i budujemy relację z dzieckiem. Nie pozwól, by Twój czas z dziećmi był wspaniale zaplanowany, ale niezrealizowany

Bądź z nimi codziennie

Najbardziej chyba odnajduję się w trzecim wyróżniku oddania i zaangażowania, jakim jest aktywne włączanie się w codzienne sprawy, by wypełnić swoje ojcowskie zobowiązanie. Jestem z dziećmi od samego początku, byłem przy ich narodzinach, a jeszcze przed nimi czytałem im, kiedy były jeszcze „w brzuchu” mamy. Potem dzieliłem z żoną rodzicielskie obowiązki od przewijania, ubierania, kąpania, po karmienie, kiedy jadły już coś więcej niż mleko matki. Dzisiaj jemy razem śniadanie, mamy czas na naukę i zabawę, potem kolacja, kąpiel, modlitwa i czytanie na dobranoc. Blisko mi jest do stwierdzenia zawartego w rozdziale „7 sekretów efektywnych ojców” poświęconemu zaangażowaniu, że „Poziom ojcowskiego oddania i zaangażowania mierzymy poprzez codzienne, drobne wydarzenia.”

 

Przeczytałeś? Działaj:

  1. Zobacz czy i jak realizujesz wymienione powyżej elementy ojcowskiego zaangażowania.
  2. Wybierz jeden z nich, w którym czujesz się najlepiej, który najbardziej do Ciebie pasuje.
  3. Zaplanuj jedno konkretne działanie, które wykonasz wy wzmocnić ten najlepszy obszar.
Łukasz

Autor

Łukasz Wachowski

Mąż Agnieszki, tata Danusi, Janka oraz Idy. Polityk społeczny, trener, animator lokalny, koordynator projektów społecznych. Z zamiłowania bębniarz, gitarzysta, fotograf. Zrezygnował z pracy na etat, rozwija własną firmę oraz wspiera artystyczną działalność żony. Założyciel i lider Klubu Ojców w Wyszkowie.

Zaangażowane ojcostwo znacząco wpływa na zmniejszenie przestępczości.

Współfinansowane ze środków ministerstwa