Przepis na wielkanocny wypiek

  • Dodano: 14 kwiecień 2017

Z okazji Świąt Wielkanocnych dzielimy się przepisem dra Jana Szomburga na wyjątkowy świąteczny wypiek – oto przepis na dobre spotkanie i upieczenie naszego „małego razem”.

Wszystkim Czytelnikom i Przyjaciołom portalu Tato.Net życzymy wolności od zabiegania i stałości w budowaniu rodzinnych więzi. Zachęcamy do włączenia poniższego “wypieku” do świątecznego menu.

Co dodać do tego wypieku? – 5 składników:

1.  Wziąć odrobinę miłości (bliźniego) – nie za dużo, odrobina wystarczy, całe morze miłości byłoby niewskazane, konieczny jest bowiem pewien poziom asertywności.

 

2.  Dodać sporą dawkę szacunku – najlepiej cały worek. Bo przecież według założeń chrześcijańskich wszyscy jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, wszyscy – nawet jeśli myślimy inaczej – jesteśmy dziećmi Bożymi.

 

3.  Połączyć to z otwartością na spotkanie i dialog – nie zamykać się w swoim kręgu, nie zrywać relacji z tymi przyjaciółmi, którzy myślą i czują inaczej, korzystać z okazji do wspólnego śpiewania, spacerów czy wyjazdów.

 

4.  Wymieszać to z chęcią słuchania siebie nawzajem i zrozumienia systemu wartości drugiej osoby – mamy różne priorytety dotyczące wartości, ale wszystkie z nich są przydatne dla dobrego życia i rozwoju całej zbiorowości.

 

5.  Dodać dobrą wolę – gotowość do bycia wyrozumiałym i zdolnym do wybaczania – jeśli zrozumiemy system wartości, wrażliwość i sposób patrzenia na świat drugiej osoby, będziemy bardziej skłonni akceptować jej „inność” i być bardziej wyrozumiałymi wobec odmiennego myślenia czy nawet swego rodzaju „przewin” w gestach i słowach. Z kolei im więcej wyrozumiałości tym bardziej będziemy się czuli podmiotowo i „na luzie”.

Jeśli uda się nam zbudować, w ramach czasu Świąt Wielkanocnych, tysiące i miliony takich małych razem możemy osiągnąć efekt motyla i zmienić nastrój w Polsce. Pokażmy, że potrafimy się dobrze spotkać mimo różnic w postrzeganiu naszej rzeczywistości. Różnice w systemie wartości, emocjach i interesach były i zawsze będą – i co więcej – w pewnym stopniu są potrzebne w rozwoju całej wspólnoty. Natomiast nie powinny one paraliżować naszej zdolności do myślenia i działania wspólnego.

Spotkań w tym duchu i w takiej atmosferze
wszystkim Państwu szczerze życzę,

Dr Jan Szomburg

Możesz być zainteresowany również...